Redakcja pisze list w sprawie nie-wykorzystania rzeki Odra w mieście

 



Rys. cc openstreetmap.org

Szanowni Państwo,

Prezydencie Miasta Zielona Góra,
Szanowni Państwo Radni,
Szanowni Państwo Urzędnicy odpowiedzialni za sport, kulturę i turystykę,
niniejszym kieruję formalny, stanowczy i publiczny protest przeciwko wieloletniemu zaniechaniu wdrożenia produktu turystyki wodnej opartego o Odrę, pomimo istnienia gotowej, szczegółowo opisanej i realnej koncepcji, przekazywanej władzom Miasta Zielona Góra od października 2020 roku. Zrobiłem to mając domek letni kilkadziesiąt metrów od nurtu rzeki. Widząc rzekę z okna. Potrafiąc sterować po Odrze nawet piętrowym statkiem pasażerskim (co prawda bez wejść do portów, co jest dla mnie za trudne).

I. Stan faktyczny – cztery lata pozornej obsługi sprawy
Od 2020 r. Miasto Zielona Góra:
  • nie podjęło żadnej decyzji wykonawczej,
  • nie rozpoczęło pilotażu,
  • nie wskazało harmonogramu,
  • nie wyznaczyło koordynatora projektu,
  • nie odmówiło wprost,
  • nie przyjęło uchwały ani programu,
ograniczając się do:
  • przekazywania korespondencji pomiędzy wydziałami,
  • odpowiedzi ogólnych,
  • formułek typu „koncepcja jest słuszna, ale musimy poczekać”,
  • zasłaniania się przyszłymi wyborami lub innymi inwestycjami.
Jest to klasyczny przykład administracyjnego zamrażania inicjatywy publicznej.

II. Miasto nad Odrą, które z Odry nie korzysta
Zielona Góra formalnie leży nad Odrą, lecz:
  • nie posiada regularnej żeglugi pasażerskiej,
  • nie posiada tramwaju wodnego, choć taki kursował przed Odrą, o nazwie "Anna"
  • nie posiada systemu przystani miejskich, poza jedną przystanią w Krępie
  • nie ma dojazdu komunikacją miejską do rzeki, a na przystani zdemontowano nawet wiatę przystankową
  • nie ma oznakowanych tras spacerowych nad rzeką, ludność nigdy nie widziała głównej atrakcji Oderwaldu, jest to aleja spacerowa na starym wale wzdłuż starorzecza która de facto jest zupełnie nieznana. Jest nieopisana. Brak planów, mapek i wskazówek, strzałek dla pieszych. 
  • nie wykorzystuje istniejącej infrastruktury portowej i kolejowej.
To nie jest brak pomysłu.
To jest brak decyzji.

III. Przedstawiony produkt turystyczny – fakty, nie wizje
Przedstawiony przeze mnie produkt:
„Żegluga Zielonogórska / tramwaj wodny”
nie jest koncepcją abstrakcyjną.
Zawierał:
  • konkretne trasy (Krępa – Cigacice – Górzykowo –powrót do Krępa Oderwald),
  • istniejące i naprawione przystanie, w porozumieniu z gm. Sulechów
  • wyceny operatorów galarów,
  • realne koszty uruchomienia,
  • warianty finansowe (bezpłatne / bilet MZK),
  • integrację z autobusami MZK, także taryfową,
  • wykorzystanie portu rzecznego i linii kolejowej do Bosmanatu Cigacice - jako mieszkańcy chcemy ją uruchomić na lato 2026, potrzebujemy pomocy.
  • produkt weekendowy i sezonowy,
  • możliwość pilotażu bez dużych inwestycji.
To gotowy produkt, a nie „idea do dalszych analiz”.

IV. Absurdalne argumenty blokujące projekt
W ciągu lat jako przeszkody wskazywano m.in.:
  • brak utwardzonego pobocza na 1,2 km drogi,
  • brak peronu autobusowego,
  • stary most w Cigacicach (już wyremontowany i niezwiązany z pilotażem),
  • brak „kierunków rozwoju” po wyborach.
Są to argumenty nieproporcjonalne i nieadekwatne, ponieważ:
  • miasto regularnie realizuje drobne inwestycje drogowe większym kosztem,
  • pilotaż nie wymaga przebudowy mostów,
  • pilotaż nie wymaga trwałych decyzji inwestycyjnych,
  • inne miasta uruchamiają tramwaje wodne bez infrastruktury docelowej.

V. Odpowiedzialność za zmarnowany potencjał
Każdy kolejny sezon bez:
  • tramwaju wodnego,
  • żeglugi turystycznej,
  • dojazdu nad Odrę,
to:
  • stracone dochody lokalnych przedsiębiorców,
  • stracona promocja miasta,
  • stracona szansa na markę „Zielona Góra nad Odrą”,
  • stracony argument rozwojowy Nowego Miasta.
Miasto nie może jednocześnie deklarować rzeki jako atutu i jej nie używać.

VI. Wezwanie do działania
Wzywam władze Miasta Zielona Góra do:
  1. publicznego zajęcia stanowiska, czy miasto:
    • chce uruchomić tramwaj wodny, najlepiej w taryfie MZK – TAK czy NIE;
  2. wskazania konkretnego terminu pilotażu (choćby sezonowego);
  3. wyznaczenia jednego koordynatora projektu;
  4. uruchomienia minimalnej infrastruktury dojazdowej do przystani w Krępie/Oderwaldzie np. zmiana części trasy 3- 2 kursów minibusu MZK marki Karsan który i tak kursuje przez Zawadę w weekendy;
  5. zaprzestania administracyjnego „przekazywania dalej” bez decyzji.

VII. Konkluzja
Zielona Góra:
  • ma rzekę,
  • ma port,
  • ma kolej do portu Cigacice, na samo nabrzeże,
  • ma gotowy produkt,
  • ma operatorów, armatorów
  • ma turystów,
ale nie ma odwagi decyzyjnej.
Ten list jest ostatecznym wezwaniem do realnego działania, a nie kolejną propozycją do „przekazania do wydziału”.
Z poważaniem
Adam Fularz
wydawca prasy, ekonomista
sulechowska.pl
https://sulechowska.blogspot.com/
Zielona Góra, Dol. Ziel. 24a

Komentarze